Gdynia

Dar Pomorza

Piękny żaglowiec Dar Pomorza z trzema strzelistymi masztami, o łącznej powierzchni żagli 2259 m2, stanowi część Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku. (Można go zwiedzić za 8 zł, codz. z wyjątkiem pn. w godz. 10.00-16.00, a w sezonie letnim do godz. 20.00; tel.6202371.) Na szczurach lądowych, czyli większości z nas, spore wrażenie robi elegancki wystrój kajut, wspaniale wyposażona kuchnia, spiżarnia, a nawet toaleta. Największe zainteresowanie zwiedzających wzbudza wystawa miniaturowych modeli morskich. Turystów, zwłaszcza tych najmłodszych, nurtuje pytanie, w jaki sposób udało się wcisnąć tak duże statki przez wąską szyjkę butelki. Zwiedzanie Daru Pomorza daje pojęcie o standardzie życia podczas rejsu.

Dar Pomorza zbudowany został w 1909 r. w hamburskiej stoczni Blohm & Voss na zamówienie niemieckiego klienta. Pod arystokratycznym imieniem Książę Eitel Friedrich służył jako żaglowiec szkoleniowy kadetom niemieckiej marynarki handlowej. W tym charakterze pływał do 1919 r. Później trafił do Francji i stał się własnością barona de Foreste z Nantes. Niewykorzystany niszczał aż do 1929 r. Tymczasem w nowo odrodzonej Polsce szukano pod koniec lat 20. następcy wysłużonego żaglowca szkoleniowego Lwów. Wybór padl na Eitel Friedricha, którego zakupiono za 7000 funtów szterlingów, pochodzących ze społecznej zbiórki. Przekazanemu Państwowej Szkole Morskiej żaglowcowi, ojciec chrzestny, Eugeniusz Kwiatkowski – człowiek niezwykle zasłużony dla miasta – nadał imię, które miało podkreślać, że to właśnie z Pomorza zebrano pieniądze na zakup kosztownego daru. Poza przerwą przypadającą na lata ostatniej wojny, żaglowiec służył polskim kadetom od 1930 r. aż do 1981 r., uczestnicząc pięciokrotnie w regatach wielkich żaglowców i dwukrotnie w nich zwyciężając.

0RP Błyskawica

Za Darem Pomorza cumuje inne „pływające muzeum” – ORP Błyskawica – jednostka bojowa wybudowana w Anglii w latach 1935-1936. Podczas wojny ustępowała sławą jedynie Burzy, którą zastąpiła w latach 80. na stanowisku muzealnej staruszki. Można ją zwiedzać w okresie V-IX codz. oprócz pn. w godz. 10.00-16.30 (przerwa 12.30-14.00); wstęp 5 zł, tel.6263727. Na pokładzie okrętu wachtę nadal sprawują żołnierze Polskiej Marynarki Wojennej, do której ORP Błyskawica należy.

Muzeum Oceanograficzne

Naprzeciwko Dworca Żeglugi Przybrzeżnej mieści się gmach Morskiego Instytutu Rybackiego, w którym funkcjonuje Muzeum Oceanograficzne i Akwarium Morskie (tel.6217021) czynne codz. z wyj. pn. i dni po-świątecznych 10.00-16.30; kasy w godz. 10.00-16.00. Bilet kosztuje 10 zł, dzieci do lat 4 za wstęp nie płacą.

Z pewnością jest to jedno z najciekawszych muzeów na Wybrzeżu; w części akwarystycznej można podziwiać drapieżne mureny, piranie, bajecznie kolorowe rybki tropikalne, ogromne żółwie morskie i 120 innych stworzeń. Ciemne sale akwarium toną w zielonkawej poświacie, imitującej głębiny morskie. Dział muzealny zajmuje wielka makieta dna Bałtyku, niezwykłe bioramy (pełnoplastyczne makiety dna morskiego wraz z figurkami zamieszkujących je zwierząt), wypchani przedstawiciele morskich ssaków i kopalne zwierzęta – skamieniały żółw olbrzymi oraz potężna szczęka rekina sprzed 100 min lat, na której widok rekin Spielberga dostałby kompleksów. W muzeum znajdują się też stoiska z pamiątkami i biżuterią z bursztynów, morskich korali oraz muszli.

Molo Południowe

Końcówka Mola Południowego, czyli jego część najbardziej wysunięta w zatokę, rozbrzmiewa dziwaczną muzyką. Nie jest to bynajmniej syreni śpiew, lecz odgłos trącanych wiatrem metalowych lin masztów. To odludne miejsce znakomicie nadaje się na przemyślenia, tajne spotkania lub na terapeutyczne wykrzyczenie się w przestrzeń. Świadkami będą tylko dwa monumenty. Pierwszy z nich jest metalową kompozycją przestrzenną o wysokości 25 m zatytułowaną Maszty (choć równie dobrze mógłby się nazywać Sosny lub Rakiety). Drugi jest pomnikiem Józefa Conrada Korzeniowskiego, angielskiego pisarza polskiego pochodzenia, autora wielkich powieści i opowiadań o tematyce marynistycznej.

Jeden z jego utworów, Jądro ciemności, posłużył amerykańskiemu reżyserowi Francisowi Fordowi Coppoli za inspirację do słynnego filmu Czas Apokalipsy. Za kilka lat obok pomnika pojawią się maszty… Daru Pomorza, bowiem tam właśnie powstanie suchy dok dla żaglowca, niszczejącego obecnie w wodzie.

Port Jachtowy

Na północ od Mola Południowego widać Nabrzeże Kutrowe ze stojącymi przy nim jednostkami rybackimi, od kutrów po trawlery. Idąc po molo w stronę Skweru Kościuszki, po lewej stronie, za budynkiem Wyższej Szkoły Morskiej mija się Basen Żeglarski im. Zaruskiego, skąd samotni żeglarze wyruszali w dalekie rejsy dookoła świata. Byli wśród nich: Leonid Teliga (pierwszy Polak, który samotnie opłynął Ziemię na pokładzie jachtu Opty), Krzysztof Baranowski na Polonezie, Henryk Jaskóła na Darze Przemyśla i Zbigniew Puchalski na Mirandzie. Podążając dalej w kierunku fontanny, mija się po lewej stronie bary rybne, kawiarnie, restauracje oraz Cricoland i wreszcie widoczny w oddali wielki Teatr Muzyczny, szczycący się trzecią co do wielkości sceną w kraju. Elewacje budynku wykonane są ze szkła imitującego pofałdowaną kurtynę. Za teatrem w kierunku południowym wznosi się Kamienna Góra, nad którą dominuje 20-metrowej wysokości stalowy krzyż, nocą podświetlany.

Muzeum Miasta Gdyni

Turyści stale odwiedzający Gdynię przywykli już do Muzeum Miasta Gdyni, usytuowanego w niskim biało-niebieskim pawilonie na rogu Skweru Kościuszki i ul. Waszyngtona. Teraz mogą być zaskoczeni, widząc w miejscu pawilonu i sennego Targu Rybnego szybko wyrastające gmachy Centrum Biznesu. Oprócz ekskluzywnego hotelu i sal konferencyjnych ma się tu mieścić multikino z sześcioma salami projekcyjnymi. W Muzeum Miasta Gdyni warto obejrzeć ekspozycję, składającą się głównie z pamiątek pochodzących z czasów powstawania Gdyni. Zgromadzono tu zdjęcia, pocztówki, obrazy i dokumenty. Interesującym eksponatem jest okrętowy bilet „wycieczkowy” do Ameryki z 1936 r.

Przy ul. Waszyngtona, odchodzącej w kierunku północnym od muzeum, znajduje się pokaźny gmach Dowództwa Marynarki Wojennej.

Przed głównym wejściem, pomiędzy dwiema armatami stoi marynarz „dyżurny”, salutujący sprężyście przechodzącym oficerom, którzy oddają mu honory z wyraźnie słabszą sprężystością…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *